kwietnia 13, 2010

Czarne tulipany


inaczej wzeszły tego roku
ułożyłyście swe małe główki
pomiędzy fałdami zielonego kiru

czerwony atrament osobliwych istnień
ponownie wpisał się łzawymi zgłoskami
na białych kartach pielgrzymującego narodu
tyle pytań szukających odpowiedzi
w maraźmie zbolałych serc
i to jedno
jak do ciebie mówić człowieku dwudziestego pierwszego wieku
abyś w końcu zrozumiał?

życiem i śmiercią równocześnie

* * *

ziemia krwawi
lecz nadzieja niestrudzenie przeciska się
przez poranną mgłę Smoleńskiego lasu

wiosenne tulipany zakwitną znowu
na zgliszczach żalu, smutku, rozpaczy i zagubienia
życie zmartwychwstanie